|
To prawda - Tośka też ma do dyspozycji przeróżne kartony i tekturki, ale zdecydowanie woli kicać dookoła mnie, drapać moją bluzkę, ale tylko pod warunkiem, ze mam ją na sobie, podgryzać moje nogawki od spodni, albo zwyczajnie szturcha pyszczkiem moją rękę (czasami delikatnie upomni mnie ząbkami) domagając się pieszczot
Aha - i bardzo lubi zabawę pt "gonimy królika"
Ucieka przede mną potrząsając radośnie łebkiem, a jak schowam sie za rogiem i przestaje słyszeć moje kroki, zaraz wraca i sprawdza co się ze mną dzieje  |
|
|
|